Jak zapewne zauważyli moi stali Czytelnicy, częstotliwość wpisów na blogu ostatnio spadła. Mam jednak nadzieję, że fakt bycia świeżo upieczonym ojcem jest wystarczającą wymówką na rzadsze pisanie :-)
A propos pieczenia – dzisiaj cała rodzina pod przewodnictwem mojej kochanej Żony piekła pierniczki na Święta. Pyszne i trwałe, mogą leżeć nawet parę miesięcy, co dla geeków i studentów jest jak wiadomo pożądaną cechą jedzenia. Serdecznie polecam, w razie czego da się udostępnić przepis. Żony nie udostępniam.


