English version

Marcin Sochacki (Wanted) Blog, Internet, Technologia

» "G" od Agory?

Agora (wydawca Gazety Wyborczej) uruchomiła niedawno nowy serwis: g.pl. Jego użyteczność jest dla mnie raczej wątpliwa, bo to kolejna strona przeładowana obrazkami i plotkami w stylu brukowców, ale ciekawą nowością jest integracja g.pl z usługą Google Apps. Dzięki temu użytkownicy mogą założyć sobie e-maila w atrakcyjnej, jednoliterowej domenie otrzymując znany i lubiany interfejs Gmaila o dużej pojemności skrzynki.

Krótki adres i loginy umożliwia tworzenie ciekawych kombinacji. Np. gdyby uznać „@” jako odpowiednik „a”, to można założyć sobie e-mail szl@g.pl z zakamuflowanym słowem „szlag” (ten akurat tak mi się spodobał, że sobie zarezerwowałem :-)). Analiza słownika pokazuje jeszcze parę innych kandydatów na ciekawe i krótkie adresy e-mailowe:

$ egrep '^...?ag$' /usr/share/dict/polish | xargs
GUŁag alpag blag drag flag gułag klag knag kwag oflag plag posag powag szlag
sztag uwag zgag łamag

Należy wspomnieć, że domena krajowa .pl jest swego rodzaju ewenementem. Większość rejestratorów TLD wymaga obecnie co najmniej trzyznakowych subdomen. NASK był dość liberalny, co z jednej strony stawia w dość uprzywilejowanej pozycji cybersquatterów szczęśliwców, którzy zdobyli krótkie domeny z ograniczonej puli, z drugiej strony umożliwia sensowniejsze nadawanie nazw jeśli są faktycznie potrzebne. Trudno sobie wyobrazić dzisiaj aby Wirtualna Polska działała tylko pod adresem „w-p.pl” czy „wirtualnapolska.pl”.

Domena g.pl, podobnie jak inne jednoznakowe, szybko znalazła pierwszego właściciela; według archive.org była aktywna co najmniej od listopada 1999. Co ciekawe, właścicielem domeny od jej powstania aż do połowy 2007 roku była ta sama firma: Gamma Promotion. Zawartość strony podlegała kilku rewolucjom i wydaje się, że co najmniej przez kilka lat działał tam rzeczywisty serwis oferujący konta pocztowe (a nie na przykład strona zapchana reklamami, co często ma miejsce w przypadku domen kupowanych dla cybersquattingu). Nie jest jasne jakie były losy domeny w ostatnich miesiącach aż do momentu przejęcia przez Agorę; transakcja musiała niewątpliwie dotyczyć sporej kwoty.

Jak być może nie wszyscy wiedzą, z Google Apps może skorzystać każdy posiadacz własnej domeny. Możemy w ramach swojej domeny uruchomić pocztę Gmail, kalendarz, aplikacje biurowe, hosting stron WWW. Do wielu zastosowań małych firm czy osób prywatnych są to usługi wystarczające i co przyjemne – darmowe. Poczta Agory nie jest więc tutaj jakimś specjalnym wyjątkiem, choć obie strony musiały najpierw zawrzeć jakąś umowę w związku z przekraczającym darmowe limity zainteresowaniem usługą.

Agora wykorzystuje tutaj jeszcze jeden produkt Google – iGoogle. Użytkownicy g.pl mogą spersonalizować sobie stronę startową, choć to samo oferuje też oficjalna wersja iGoogle. Szkoda tylko, że już zabrakło energii na sprawdzenie fatalnego byka na stronie zakładania konta. Na przetważanie lepiej się nie godzić :-)

Agora będzie „przetważać”

Agora będzie „przetważać”


Przy okazji nowej usługi z pewnym zdziwieniem zauważyłem jak wiele serwisów ostatnio otworzyła Agora. O ile wcześniejsza strategia internetowa wyraźnie skupiała się na promocji jednego adresu: gazeta.pl i działających w jego ramach podserwisów, to obecnie widać tendencję uruchamiania serwisów w osobnych domenach o nie zawsze mądrych nazwach. Agora chce najwyraźniej podbić rynek młodych internautów, którym być może portal gazeta.pl wydaje się skostniały i nudny. Oczywiście nowe serwisy nie oferują żadnych rewolucji – mają formę typowych tabloidów z dużą ilością grafiki i filmów, a nikłą zawartością merytoryczną i słabymi tekstami. Zaglądając na stronę główną g.pl z łatwością zauważymy odsyłacze do takich adresów jak plotek.pl, gwar.pl, widelec.pl, infomuzyka.pl, popcorner.pl, zczuba.pl, sport.pl. Osobie mało zorientowanej mogłoby się wydawać że g.pl agreguje wiadomości z zupełnie niezależnych serwisów, podczas gdy w rzeczywistości wszystkie one są kontrolowane przez jedną spółkę. Co gorsza – zakres tematyczny serwisów Agory niejednokrotnie się pokrywa. Prowadzi do to duplikowania treści i wprowadza zamieszanie.

Oprócz walki o „dzieci Neostrady” możliwe, że dodatkowym celem nowej strategii jest stworzenie wrażenia iż Agora nie ma tendencji monopolistycznych w polskim Internecie. Rozdrobnienie gazeta.pl na wiele serwisów nie firmowanych na pierwszy rzut oka przez Agorę jest środkiem do osiągnięcia tego celu. Wiele domen czeka w zanadrzu, niektóre o tak głupich nazwach jak pstryks.net czy toitamto.net. Pewnie kiedyś doczekają się premiery kolejnego serwisu o wszystkim i o niczym.

2007/10/14 00:38 | komputery/www/

» Komentarze

Ciekawa recenzja, lecę sprawdzić.

Walker | 2007/10/14 11:02


Ciekawe kiedy właściciel GAMMY PROMOTION Aleksander Urbański zapłaci resztę ZUS za nasze płace, skoro sprzedał g.pl a firma upadła.

GAMMON | 2009/03/25 21:51










Mój blog

Działy

/ (82)
  info/ (5)
  komputery/ (51)
    apple/ (1)
    google/ (15)
    inne/ (4)
    linux/ (3)
    microsoft/ (10)
    spam/ (1)
    wikipedia/ (6)
    www/ (11)
  media/ (5)
    reklama/ (5)
  miejsca/ (5)
    aconcagua/ (1)
    dublin/ (2)
    trojmiasto/ (2)
  to_lubie/ (16)
    film/ (6)
    foto/ (3)
    humor/ (1)
    sport/ (6)

Archiwa


Odnośniki


Strefa bez kolorów

Ta strona jest zgodna z zasadami Łeb 2.0™!