Mogłoby się wydawać, że po poprzedniej ogromnej wpadce z rootkitem na płytach CD, Sony będzie już dmuchało na zimne. Hmm, no cóż, wygląda na to że jedna lekcja PR to za mało. Laboratoria F-Secure wykryły oprogramowanie zachowujące się jak rootkit na podłączanym na USB pendrivie i czytniku linii papilarnych pochodzącym z tej samej firmy.
Skomentuję to w formie rebusa, a nagroda za rozwiązanie to zepsuta lutownica :-)

Rozszyfruj tekst

