Mój serdeczny przyjaciel, Tomasz Rychlicki zdenerwował się ostatnio na praktyki Apple. Poszło konkretnie o tworzenie interfejsów podobnych do zademonstrowanego jakiś czas temu interfejsu urządzenia iPhone. Pewien blogger z Malezji, Tzy Wen postanowił zrobić nakładkę dla swojego PDA działającego na Windows Mobile, która emulowałaby zachowanie iPhone. Posiedział, napisał, działało OK – więc opublikował dzieło na swojej stronie. Nagrał też filmik demonstrujący działanie programu i umieścił na YouTube. Kiedy o programie usłyszeli prawnicy Apple, uznali to za pogwałcenie praw autorskich (że co?) i w myśl DMCA zażądali zdjęcia filmu z YouTube i plików ze strony autora. W tym momencie zza kulis na scenę wchodzi Tomek, prawnik miłujący zagadnienia prawa autorskiego…
Zdegustowany posunięciami Apple, Tomek opublikował tenże emulator i film na swoim blogu. W jego opinii, groźby firmy nie mają umocowania w prawie. Moim zdaniem zarzut naruszenia własności intelektualnej jest bardzo wątpliwy, ponieważ wzorowanie się czy czerpanie idei jest powszechnym zjawiskiem w informatyce. Microsoft kopiuje przecież nagminnie rozwiązania GUI z Mac OS do Windows i nikt nie robi afery.
Z ciekawości zajrzałem w logi serwera Tomka i wygląda na to, że miał już trochę odwiedzin z samej jaskini lwa, czyli z hostów *.apple.com (polegam tutaj na revDNS-ie). Wyeliminowałem wpisy, gdzie Referer zawierał „rychlicki.net”, czyli odfiltrowałem w ten sposób chodzenie po linkach w ramach serwisu; liczy się tylko wejście bezpośrednie czy z linków zewnętrznych. Po przefiltrowaniu zostały 32 wpisy, które przeanalizowałem pod kątem używanych przeglądarek i sprzętu. Wyniki w poniższej tabeli:
| Safari | Firefox | Camino | |
|---|---|---|---|
| Przeglądarki | 29 | 2 | 1 |
| Intel | PPC | ||
| Platformy | 20 | 12 |
Widać że pracownicy Apple są w większości wierni natywnej przeglądarce swojej firmy, czyli Safari. Niemniej, znalazły się trzy „zepsute jabłka” (hehe), którym Safari z jakichś powodów nie pasuje. Z kolei statystyki platform wskazują już na dominację Intela, po tym jak Apple zrezygnował z PowerPC, niemniej jest jeszcze sporo użytkowników klasycznych makówek w firmie. Na pochwałę zasługuje fakt, że żaden z odwiedzających nie zbrukał sobie rąk Windowsem czy MSIE :-)

