English version

Marcin Sochacki (Wanted) Blog, Internet, Technologia

» Moje pierwsze

„Jest taka akcja, żeby dać piątaka”.[1] A dokładniej ujawnić pięć nieznanych szerszemu ogółowi informacji o sobie. Zostałem ustrzelony przez Piotra więc chcąc-nie-chcąc trzeba się podporządkować woli blogosfery (trudne słowo).

Postanowiłem napisać piątkę w konwencji „moje pierwsze”.

  1. Pierwszą naukę czytania miałem już w wieku czterech lat dzięki mojemu Dziadkowi i plastikowym literkom, takim jak te:
    Plastikowe literki

    Plastikowe literki


    Dzięki temu czytanie od początku szkoły szło mi z łatwością i w podstawówce pochłaniałem książki w zawrotnym tempie (z wyjątkiem lektur, brrr…).
  2. Pierwszy komputer z jakim miałem do czynienia to Unipolbrit 2086, ciekawe ustrojstwo bazujące na Timeksie 2068 i składane w gdańskim Unimorze. Maszyna ta, sztuk jeden, była zakupiona przez jedno z przedsiębiorstw dla mojej szkoły podstawowej w Kurzętniku około 1987 roku, kiedy to byłem w piątej klasie. W porywach dwudziestu zapaleńców znęcało się nad nią w soboty na kółkach komputerowych. Głównie polegało to na graniu, ale trochę też programowaliśmy w BASIC-u. Od Decathlona pościerały się napisy na 'O' i 'P'. Pozdrowienia dla pana Ronkiewicza za to, że mu się chciało to prowadzić.
    Unipolbrit 2086 [2]

    Unipolbrit 2086 [2]


  3. Pierwsze kolonie zaliczyłem dość późno, chyba w piątej klasie. Spędziłem trzy tygodnie w stolycy; mieszkaliśmy w takiej szkole na Saskiej Kępie. Fajna okolica dzięki licznym ambasadom, co za czasów PRL-u zawsze podniecało jako kawałek odległego, zakazanego świata.
  4. Pierwszy poważniejszy program napisałem na Commodore 64 czyli popularnej komodzie, moim drugim kompie (wcześniej był ZX Spectrum+, ale relatywnie krótko). Program nazwałem „RIPLEY” i służył do odtwarzania muzyki, głównie wycinanych z gier i dem. Należy pamiętać, że w świecie ośmiobitowców nie było właściwie ustalonego formatu zapisu muzyki, istniało wiele niekompatybilnych programów do jej tworzenia. Muzyka była zwykle przechowywana w zestawie z programikiem do jej odtwarzania. Problem polegał na tym, że aby odpalić ten odtwarzacz trzeba było napisać jeszcze parę linijek w asemblerze i pamiętać kilka parametrów liczbowych. Zbierając swoją kolekcję zapisałem tymi danymi parę kartek w zeszycie. Było to wyjątkowo wnerwiające, więc postanowiłem napisać sobie wygodniejszy odtwarzacz, który by pamiętał dane liczbowe za mnie. Dodatkowe metadane, np. tytuł utworu były dołączane na końcu pliku binarnego z muzyką, w wymyślonym ad hoc formacie. Program pisałem w asemblerze MOS 6510, choć prototyp menu najpierw zrobiłem w BASIC-u (było jednak bardzo wolne). Oczywiście odtwarzacz musiał być jak najmniejszy aby zostawić miejsce w pamięci dla samych muzyczek, więc ostro optymalizowałem kod i korzystałem z gotowych procedur w ROM-ie. Całość zajmowała tylko 4KB w pamięci mimo niezłej funkcjonalności, np. obsługi stacji dysków. Programowałem przy użyciu genialnego Turbo Assemblera. Chciałem nawet program wypuścić do szerszej publiki, ale mieszkając w małej miejscowości praktycznie nie było takiej możliwości. Zresztą era C64 dobiegała już niestety końca… Mój ulubiony utwór to muzyka z pierwszej mapy The Last Ninja autorstwa Bena Daglisha i Anthony Leesa, można posłuchać i pooglądać na YouTube, a potem porównać z wykonaniem orkiestry symfonicznej z Malmö.
    C64C [3]

    C64C [3]


  5. Pierwszy post Usenetowy, to wg archiwum Google takie cudo z 4 grudnia 1996 (no, ilu moich czytelników korzystało wtedy z Internetu?): msgid:199612041245.NAA21604@polonez.man.lodz.pl. Wybaczcie idiotyczny ton posta, gościu pytał coś w deseń „podajcie ciekawe adresy internetowe” :)

Nie mam kolejnej piątki do nominowania, więc niech będzie tylko jeden: Tomasz Rychlicki.

[1] cytat z filmu Chłopaki nie płaczą,
[2] Unipolbrit 2086, Wikipedia,
[3] C64C, Wikipedia.

2007/03/04 23:02 | info/

» Komentarze

Ja też cię wytypowałem :)
www.mariusz91.ovh.org  :D

mariusz | 2007/03/06 17:58










Mój blog

Działy

/ (81)
  info/ (5)
  komputery/ (51)
    apple/ (1)
    google/ (15)
    inne/ (4)
    linux/ (3)
    microsoft/ (10)
    spam/ (1)
    wikipedia/ (6)
    www/ (11)
  media/ (5)
    reklama/ (5)
  miejsca/ (5)
    aconcagua/ (1)
    dublin/ (2)
    trojmiasto/ (2)
  to_lubie/ (15)
    film/ (6)
    foto/ (2)
    humor/ (1)
    sport/ (6)

Archiwa


Odnośniki


Strefa bez kolorów

Ta strona jest zgodna z zasadami Łeb 2.0™!